Archiwa blogu

4. FotoArtFestival – Przegląd fotografii światowej w Bielsko-Białej

Festiwal, będąc międzynarodowym forum wymiany myśli i obrazu w formie fotografii, za cel postawił sobie pokazanie wielości dróg, jakimi może podążyć artystą.

Dlatego też impreza nie ma tematu przewodniego, za to pokazuje różnorodne formy fotograficzne: dokumnet, portret, pejzaż, eksperyment, fot. inscenizowaną i przetwarzana komputerowo. Tak, idąc za słowami Edwarda Steichena, w wielościach form fotografia ma przybliżyć człowiekowi samego siebie.

W ramach festiwalu, który trwać będzie w dniach od 14 do 30 października w Bielsko-Biała, zobaczymy:

– 20 dużych wystaw indywidualnych
– spotkania z fotografami z całego świata (Maraton autorski)

Ci, którzy rozpoczynaja swoja przygodę z fotografią będą mogli uczestniczyć w Przeglądzie Portfolio, który stanowić będzie swoiste konsultacje z profesjonalistami. Zaś wystawa FototOpen będzie okazją do pokazania szerzej swoich prac.
Organizatorzy zapraszają również na towarzyszące festiwalowi warsztaty fotograficzne.

Ideą festiwalu jest pokazanie wielości dróg, jakimi może pójść artysta, wybierając fotografię, jako środek wypowiedzi.  Festiwalowi nie przyświeca żaden temat wiodący.  Pokazujemy dokument, portret, reportaż, pejzaż, eksperyment, fotografię inscenizowaną i przetwarzaną komputerowo. W cyklu biennale pokazujemy około 20 dużych indywidualnych Wystaw Głównych wybitnych fotografików z całego świata (jedno państwo – jeden autor). Read the rest of this entry

Reklamy

Spowita mrokiem galeria zdjęć Michela Rajkovicia

 Nie lada gratka dla wszystkich osób interesujących się nowoczesną fotografią, oraz dla samych fotografów. Przed wami niesamowita, dla niektórych dość przygnębiająca, ale z pewnością wyjątkowa galeria zdjęć wykonanych przez francuskiego fotografa Michela Rajkovicia.

Obrazy mają magiczny minimalistyczny klimat. Jedną z głównych cech charakterystycznych dla twórczości Rajkovicia jest brak ludzi na jego pracach, co umożliwia oglądającemu wczuć się w to czym ogarnięty był artysta.

Michel Rajkovic to 33 letni fotograf mieszkający w pod paryskim mieście Asnieres-sur-seine. Swoją przygodę z fotografią rozpoczął w 2000 roku, kiedy to nabył cyfrowy aparat kompaktowy. Podstawowe techniczne rzeczy nauczył się z wielu magazynów fotograficznych, które czytał w młodości. Laureat wielu nagród oraz organizator wernisaży. Więcej informacji na temat Michela i jego fotograficznej pasji znajdziesz w wywiadzie. Tymczasem zapraszam do obejrzenia poniższej galerii. Read the rest of this entry

Dekompresja: Street Dogs, The Mahones, The Bad Luck Charms, The Analogs & Bulbulators [zdjęcia]

13 maja br. w łódzkim klubie muzycznym Dekompresja odbyła się 75. edycja Wunder Wave w iście punkowych klimatach, podczas której wystąpiły kapele Street Dogs, The Mahones, The Bad Luck Charms, The Analogs i Bulbulators.

Jako pierwsza na scenie zaprezentowała się polska formacja Bulbulators, a następnie szczecińska grupa The Analogs mocno rozgrzewając zgromadzoną publiczność na parkiecie przed występami gości z zagranicy. Przygotowany repertuar przez The Analogs był muzyczną podróżą po dotychczasowej bogatej twórczości zespołu, podczas której można było na żywo wysłuchać takich piosenek jak „Co warte jest życie”, „Dziewczyny”, „Luca Brasi”, „Dzieciaki atakują policje” i „Era Techno”. Przez cały koncert publika znakomicie się bawiła, wyładowując swoją energie tańcząc pogo pod sceną. Energetyczny występ zakończył się podwójnym bisem, po którym na scenie zameldowała się nowojorska kapela The Bad Luck Charms.

Nie bez przyczyny The Bad Luck Charms uznawana jest za imprezowy zespół. Przy muzyce amerykańskich muzyków po prostu nie da się wystać w miejscu, nogi same ruszają się do ich dźwięków. I tak też było podczas występu w Dekompresji. Porywające muzyczne show rozpoczęło się od utworów „Break my heart” i „Rich girl”, które błyskawicznie pobudziły do zabawy widownie pod sceną. Muzyków cechowała niesamowitą ekspresje i żywiołowość, skakali po całej scenie starając się przenieść na publikę całą swoją energie. Na efekt długo czekać nie trzeba było, tym bardziej że playlista świetnie została dopasowana, przez co przez niespełna godzinę publiczność miała idealną okazje wyszaleć się przy mieszance punk rock&rollowych piosenek. Read the rest of this entry

Rock Fabryka: KAT & Roman Kostrzewski i Ahaja [zdjęcia]

W ostatnim czasie wielbiciele trash metalu w Pabianicach (i okolicach) nie mogą narzekać na brak koncertów w ich ulubionych muzycznych klimatach.

1 kwietnia w Rock Fabryce zagrała kultowa kapela Acid Drinkers, zaś w minioną niedziele (10 kwietnia) po raz pierwszy w klubie przy Grobelnej wystąpiła kolejna ikona polskiego metalu, KAT & Roman Kostrzewski.

Zanim Roman Kostrzewski i jego reszta załogi pojawiła się na scenie, licznie zgromadzoną publiczność porządnie rozgrzała formacja AHAJA, której koncert był bardzo miłym zaskoczeniem, ponieważ pierwotnie żaden suport nie był planowany. Trio z Ozorkowa pokazało pazur, grając ostre i dynamiczne kawałki, które szybko poruszyły do zabawy widownie stojącą na parkiecie. Niemniej jednak zespół AHAJA był tylko dodatkiem do głównego dania niedzielnego wieczoru.

Kilkanaście minut po godzinie 21.00 na scenie zameldował się KAT z Romanem Kostrzewskim na czele. Występ zaczął się od mocnego uderzenie w postaci piosenek „Bramy żądz”, „666” i „Noce szatana”, po których na parkiecie zapanował prawdziwy obłęd. Pogo nabrało tak wielkiego rozmachu, że potrzebna była interwencja ochroniarzy, którzy osłaniali stojący na i przy scenie sprzęt, oraz blokowali dostęp do artystów przed rozżarzonymi fanami. Atmosfera była tak gorąca i gęsta, że można było ją ciąć nożem. Read the rest of this entry

%d blogerów lubi to: