Archiwa blogu

Dekompresja: Street Dogs, The Mahones, The Bad Luck Charms, The Analogs & Bulbulators [zdjęcia]

13 maja br. w łódzkim klubie muzycznym Dekompresja odbyła się 75. edycja Wunder Wave w iście punkowych klimatach, podczas której wystąpiły kapele Street Dogs, The Mahones, The Bad Luck Charms, The Analogs i Bulbulators.

Jako pierwsza na scenie zaprezentowała się polska formacja Bulbulators, a następnie szczecińska grupa The Analogs mocno rozgrzewając zgromadzoną publiczność na parkiecie przed występami gości z zagranicy. Przygotowany repertuar przez The Analogs był muzyczną podróżą po dotychczasowej bogatej twórczości zespołu, podczas której można było na żywo wysłuchać takich piosenek jak „Co warte jest życie”, „Dziewczyny”, „Luca Brasi”, „Dzieciaki atakują policje” i „Era Techno”. Przez cały koncert publika znakomicie się bawiła, wyładowując swoją energie tańcząc pogo pod sceną. Energetyczny występ zakończył się podwójnym bisem, po którym na scenie zameldowała się nowojorska kapela The Bad Luck Charms.

Nie bez przyczyny The Bad Luck Charms uznawana jest za imprezowy zespół. Przy muzyce amerykańskich muzyków po prostu nie da się wystać w miejscu, nogi same ruszają się do ich dźwięków. I tak też było podczas występu w Dekompresji. Porywające muzyczne show rozpoczęło się od utworów „Break my heart” i „Rich girl”, które błyskawicznie pobudziły do zabawy widownie pod sceną. Muzyków cechowała niesamowitą ekspresje i żywiołowość, skakali po całej scenie starając się przenieść na publikę całą swoją energie. Na efekt długo czekać nie trzeba było, tym bardziej że playlista świetnie została dopasowana, przez co przez niespełna godzinę publiczność miała idealną okazje wyszaleć się przy mieszance punk rock&rollowych piosenek. Read the rest of this entry

Rock Fabryka: KAT & Roman Kostrzewski i Ahaja [zdjęcia]

W ostatnim czasie wielbiciele trash metalu w Pabianicach (i okolicach) nie mogą narzekać na brak koncertów w ich ulubionych muzycznych klimatach.

1 kwietnia w Rock Fabryce zagrała kultowa kapela Acid Drinkers, zaś w minioną niedziele (10 kwietnia) po raz pierwszy w klubie przy Grobelnej wystąpiła kolejna ikona polskiego metalu, KAT & Roman Kostrzewski.

Zanim Roman Kostrzewski i jego reszta załogi pojawiła się na scenie, licznie zgromadzoną publiczność porządnie rozgrzała formacja AHAJA, której koncert był bardzo miłym zaskoczeniem, ponieważ pierwotnie żaden suport nie był planowany. Trio z Ozorkowa pokazało pazur, grając ostre i dynamiczne kawałki, które szybko poruszyły do zabawy widownie stojącą na parkiecie. Niemniej jednak zespół AHAJA był tylko dodatkiem do głównego dania niedzielnego wieczoru.

Kilkanaście minut po godzinie 21.00 na scenie zameldował się KAT z Romanem Kostrzewskim na czele. Występ zaczął się od mocnego uderzenie w postaci piosenek „Bramy żądz”, „666” i „Noce szatana”, po których na parkiecie zapanował prawdziwy obłęd. Pogo nabrało tak wielkiego rozmachu, że potrzebna była interwencja ochroniarzy, którzy osłaniali stojący na i przy scenie sprzęt, oraz blokowali dostęp do artystów przed rozżarzonymi fanami. Atmosfera była tak gorąca i gęsta, że można było ją ciąć nożem. Read the rest of this entry

Rock Fabryka: Acid Drinkers i & Inni [zdjęcia]

Piątkowy koncert Acid Drinkers w Rock Fabryce od początku zapowiadał się rewelacyjnie, nie tylko dla fanów twórczości Kwasożłopów, ale ciężkiego grania w ogóle. Mało kto mógł się spodziewać, że Titus i jego ekipa kiedykolwiek zawita do Pabianic. Niemniej, to co dla niektórych mogło stanowić muzyczną abstrakcje, w miniony piątek przybrało realną formę. Zanim Rock Fabryka wypełniła się kwaśnymi dźwiękami, licznie zgromadzoną widownie starała się rozgrzać młoda lokalna kapela & Inni. Po chłopakach widać było mały stres, mimo to cały występ można zaliczyć jako udany. Rock & rollowe piosenki rozbujały publikę i stanowiły dobry przedsmak tego, co miało wydarzyć się piątkowego wieczoru.

Acid Drinkers nie kazało na siebie czekać długo i tuż po występie suportu, zameldowało się na scenie w pełnym składzie: Titus (bas i wokal), Popcorn (gitara), Ślimak (bębny) i Yankiel (gitara). Przygotowany repertuar był mieszanką coverów nagranych na potrzeby krążka „Fishdick Zwei” oraz klasycznych piosenek Kwasożłopów. Koncert otworzył utwór „Ring Of Fire”, który w wykonaniu Acid Drinkers nabrał ostrzejszego brzmienia, a sam koniec ukoronowany został przeszywającymi riffami z „Fight Fire with Fire”. Następny był „Hit the Road, Jack”, który w kwaśnej interpretacji nabrał potężnego brzmienia oraz „Bring it on Home”. Później przyszedł czas na własne kompozycje, wśród których znalazły się takie utwory jak „Rattlesnake Blues”, „Poplin Twist”, „Dancing in the Slaughter-House”, „Fuel of My Soul” i „In a Black Sail Wrapped”.

Przez cały występ Kwasożłopów panowała pikantna atmosfera. Licznie zgromadzona publiczność bawiła się wyśmienicie, żywo reagując na to, co działo się na scenie, wielokrotnie wspierając w refrenach Titusa. Read the rest of this entry

Wiosenna edycja Event Horizon Festival już w najbliższą sobotę

W nadchodzącą sobotę (9 kwietnia) w łódzkiej Atlas Arenie odbędzie się rewelacyjnie zapowiadające się wydarzenie muzyczne Event Horizon Festival, podczas którego na jednej scenie zagrają najpopularniejsze polskie kapele rockowe – Myslovitz, Dżem, Coma, Skanabis i Carrion. Impreza ściśle powiązana jest z przypadającymi na 2011 rok obchodami XX-cio lecia istnienia łódzkiego klubu muzycznego Dekompresja.

Klub powstał w lutym 2001 roku. Przez ostatnią dekadę zorganizował prawie 500 koncertów, a na  scenie zagrało ponad 1000 wykonawców z kraju i zagranicy. Rocznie Dekompresje odwiedza prawie 40 000 fanów muzyki rozrywkowej z całej polski, stawiając klub na czele najliczniej odwiedzanych lokali koncertowych w kraju.

Obchody rozpoczęły się w lutym i potrwają do końca roku, podczas których w Dekompresji organizowane są jubileuszowe koncerty. Event Horizon Festival w Atlas Arenie jest jednym z głównych wydarzeń podsumowujących dziesięcioletnią działalność kulturalną organizatora, klub muzyczny Dekompresja.

Bilety na ten arcy ciekawy festiwal kosztują w przedsprzedaży 69zł (miejsca stojące), 79zł (miejsca siedzące), 150zł (sektor VIP), do nabycia między innymi w Strefie Biletów (ul Piotrkowska 59), CIK-u (ul. Piotrkowska 102a), Ale Jazz (ul Pomorska 10) oraz bezpośrednio w siedzibie klubu przy Limanowskiego 200 i w Atlas Arenie (ul Bandurskiego 7). Start imprezy o godzinie 17.00. Read the rest of this entry

Rock Fabryka: Tymon & The Transistors [zdjęcia]

26 marca w klubie muzycznym Rock Fabryka wystąpiła grupa Tymon & The Transistors. Zespół został założony przez multiinstrumentalistę Tymona Tymańskiego, który wcześniej był liderem między innymi formacji takich jak Tymon i Trupy, NRD czy Tymański Yass Ensemble. O zespole zrobiło się głośno w momencie nagrania ścieżki dźwiękowej do znanego filmu pt. „Wesele”, za którą Tymański otrzymał nagrodę Akademii Filmowej Orzeł 2003.

Występ Tymona & The Transistors był szczególnym wydarzeniem dla wszystkich wielbicieli klasycznego rock and rolla w Pabianicach, ponieważ ich muzyka przywołuje na myśl dobre tradycje gitarowego grania pokroju The Clash czy The Beatles. Niemniej jednak zainteresowanie wydarzeniem wśród pabianickiej publiczności było niestety umiarkowane.

Koncert był podzielony na dwie części i łącznie trwał ponad dwie godziny. W trakcie jego trwania Tymon i spółka serwowali kompozycje pochodzące z albumów „Wesele” (m.in. słynny „Biały Miś”), „Don’t Panic! We’re From Poland” oraz piosenki Czanu i Trupów (dawnych formacji Tymańskiego) w odświeżonych aranżacjach Transistorsów. Nie zabrakło także utworów z ostatniego krążka „Bigos heart” – było „Goodbye”, „Help me out”, „I don’t know”„Pete Best was good enough”. Read the rest of this entry

Dekompresja: Strachy Na Lachy i Pustki [zdjęcia]

W minioną sobotę (26 marca) w łódzkiej Dekompresji odbył się koncert kapeli Strachy Na Lachy, których supportował zespół muzyczny Pustki. Jak można było się spodziewać o godzinie 19:00 sala była już prawie wypełniona, głównie przez fanów Strachów. To też muzycy z zespołu Pustki doczekali się należytej uwagi dopiero, gdy zagrali swój drugi utwór – „Wesoły jestem”. Oprócz swoich najpopularniejszych utworów takich jak „Parzydełko”, „Koniec kryzysu” czy „Niezdrowy rozsądek” muzycy zagrali także najnowszą „Lugolę”. Pustki zakończyły koncert świetnie wykonaną „Słabością chwilową” z albumu „Do Mi No”. Małe nagromadzenie fanów Pustek na sali nie przekonało niestety muzyków do zagrania żadnych bisów. Mam nadzieje, że Pustki szybko wrócą do Łodzi jako gwiazda wieczoru, albo przynajmniej w zestawieniu z innym zespołem, niż Strachy Na Lachy.

Kilka kwadransów później na scenę wyszedł najbardziej oczekiwany przez zgromadzoną publiczność  Grabaż, rozpoczynając koncert od „WC”. Po otrzymaniu gromkich braw, Strachy Na Lachy wykonały przebój „Dzień dobry, kocham cię”, zamieniając słowo „dzień” na „Łódź”, ku wielkiej uciesze fanów. Read the rest of this entry

Rock Fabryka: Closterkeller [zdjęcia]

Piątkowy koncert w Rock Fabryce był szczególnym wydarzeniem dla wszystkich wielbicieli gotyckiego rocka w Pabianicach. Albowiem w klubie przy Grobelnej 8 wystąpił zespół Closterkeller, uznawany za jeden z prekursorów tegoż muzycznego nurtu w kraju. Występ warszawskiej kapeli cieszył się sporym zainteresowaniem wśród pabianickiej publiczności. Co cieszy, ponieważ niezbyt często mamy okazje wysłuchać na żywo zespoły o takim formacie.

W lokalu dało się wyczuć atmosferę wyczekiwania. Główna sala wypełniona była praktycznie w całości, wolne miejsce znajdowało się tylko przy scenie. Kilka minut przed godziną 21 na scenie pojawiło się Closterkeller w składzie: Anja Orthodox (wokal), Krzysztof Najman (bas), Janusz Jastrzębski (perkusja), Mariusz Kumala (gitara elektryczna) i Michał Rollinger (klawisze).

Przez blisko dwie godziny Anja Orthodox czarowała swoim wokalem publiczność, śpiewając repertuar będący muzyczną podróżą po dotychczasowej twórczości zespołu, z naciskiem na kompozycje pochodzące z ostatniego wydawnictwa zatytułowanego „Aurum”. Koncert rozpoczął się od mrocznego kawałka „Miraż”, po którym zabrzmiało „Ate”. Następnie przyszedł czas na mocniejsze granie pod postacią utworów „Violette” i „Ogród półcieni”. Oczywiście nie mogło zabraknąć „Władzy”, gdzie publika razem z Anją śpiewała refren piosenki. Ponadto można było usłyszeć jeszcze takie utwory jak „Kiedy latam”, „Scarlett”, „Na krawędzi”, „Złoty” oraz „Nocarz”, który tym razem był pozbawiony teatralnych motywów znanych z innych występów Closterkeller. Read the rest of this entry

%d blogerów lubi to: