Archiwa blogu

Teatr Muzyczny Roma zaprasza na musical Les Miserables

LE MIS – jak skracają tytuł wielbiciele – to musical wszech czasów. W styczniu tego roku w Londynie odbyło się 10 000 przedstawienie, co stanowi absolutny światowy rekord i nie znajduje odpowiednika na Broadwayu. Rok 2010 to rok jubileuszowy – upływa właśnie 25 lat od premiery tego niezwykłego dzieła na West Endzie.

Musical, oparty na ponadczasowej powieści Wiktora Hugo „Nędznicy” porusza tematy tak aktualne, że od ćwierć wieku identyfikuje się z nimi publiczność ponad 40 krajów! Oczywiście wielka w tym zasługa muzyki Claude-Michela Schönberga (twórcy m.in. „Mis Saigon”). To właśnie z LES MIS pochodzi przebój „Wyśniłam sen” (I Dreamed A Dream) – wykonanie tej piosenki przez telewizyjną sensację, Susan Boyle obejrzało w Internecie ponad 120 milionów widzów tylko w 2009 roku! Nie koniec na tym, bo nie ma innego musicalu, z którego pochodziłoby tyle hitów, co z LES MIS, m.in. On My Own, Bring Him Home oraz legendarny hymn Do You Hear The People Sing?

Polska inscenizacja LES MIS w Teatrze Muzycznym ROMA to kolejna „non-replica production” w reżyserii Wojciecha Kępczyńskiego. Z reżyserem współpracuje team znakomitych realizatorów, z których część współpracowała przy innych produkcjach TM ROMA, m.in. II reżyser Sebastian Gonciarz, kierownik muzyczny Maciej Pawłowski (od początku w TM ROMA), kostiumolodzy Magdalena Tesławska i Paweł Grabarczyk („Upiór w operze”), scenograf Grzegorz Policiński, choreograf Paulina Andrzejewska („Upiór w operze”) i tłumacz libretta, Daniel Wyszogrodzki (m.in. „Upiór w operze”).

Na castingi do musicalu LES MIS stawiło się w ROMIE ok. 800 osób. Nasi brytyjscy partnerzy podkreślali, że poziom kandydatów był bardzo wysoki. Wspólnie z nimi  wybraliśmy najlepszą obsadę. I tak w głównej roli Jeana Valjeana wystąpi Janusz Kruciński („Jekyll & Hyde”, „Jesus Christ Superstar”), jego antagonistę, inspektora Javerta zagra Łukasz Dziedzic („Taniec wampirów”, „Francesco”, „Skrzypek na dachu”), a w roli Fantyny zobaczymy Edytę Krzemień („Upiór w operze”). Read the rest of this entry

Reklamy
%d blogerów lubi to: