Archiwa blogu

Rock Fabryka: KAT & Roman Kostrzewski i Ahaja [zdjęcia]

W ostatnim czasie wielbiciele trash metalu w Pabianicach (i okolicach) nie mogą narzekać na brak koncertów w ich ulubionych muzycznych klimatach.

1 kwietnia w Rock Fabryce zagrała kultowa kapela Acid Drinkers, zaś w minioną niedziele (10 kwietnia) po raz pierwszy w klubie przy Grobelnej wystąpiła kolejna ikona polskiego metalu, KAT & Roman Kostrzewski.

Zanim Roman Kostrzewski i jego reszta załogi pojawiła się na scenie, licznie zgromadzoną publiczność porządnie rozgrzała formacja AHAJA, której koncert był bardzo miłym zaskoczeniem, ponieważ pierwotnie żaden suport nie był planowany. Trio z Ozorkowa pokazało pazur, grając ostre i dynamiczne kawałki, które szybko poruszyły do zabawy widownie stojącą na parkiecie. Niemniej jednak zespół AHAJA był tylko dodatkiem do głównego dania niedzielnego wieczoru.

Kilkanaście minut po godzinie 21.00 na scenie zameldował się KAT z Romanem Kostrzewskim na czele. Występ zaczął się od mocnego uderzenie w postaci piosenek „Bramy żądz”, „666” i „Noce szatana”, po których na parkiecie zapanował prawdziwy obłęd. Pogo nabrało tak wielkiego rozmachu, że potrzebna była interwencja ochroniarzy, którzy osłaniali stojący na i przy scenie sprzęt, oraz blokowali dostęp do artystów przed rozżarzonymi fanami. Atmosfera była tak gorąca i gęsta, że można było ją ciąć nożem. Read the rest of this entry

Reklamy

Rock Fabryka: Acid Drinkers i & Inni [zdjęcia]

Piątkowy koncert Acid Drinkers w Rock Fabryce od początku zapowiadał się rewelacyjnie, nie tylko dla fanów twórczości Kwasożłopów, ale ciężkiego grania w ogóle. Mało kto mógł się spodziewać, że Titus i jego ekipa kiedykolwiek zawita do Pabianic. Niemniej, to co dla niektórych mogło stanowić muzyczną abstrakcje, w miniony piątek przybrało realną formę. Zanim Rock Fabryka wypełniła się kwaśnymi dźwiękami, licznie zgromadzoną widownie starała się rozgrzać młoda lokalna kapela & Inni. Po chłopakach widać było mały stres, mimo to cały występ można zaliczyć jako udany. Rock & rollowe piosenki rozbujały publikę i stanowiły dobry przedsmak tego, co miało wydarzyć się piątkowego wieczoru.

Acid Drinkers nie kazało na siebie czekać długo i tuż po występie suportu, zameldowało się na scenie w pełnym składzie: Titus (bas i wokal), Popcorn (gitara), Ślimak (bębny) i Yankiel (gitara). Przygotowany repertuar był mieszanką coverów nagranych na potrzeby krążka „Fishdick Zwei” oraz klasycznych piosenek Kwasożłopów. Koncert otworzył utwór „Ring Of Fire”, który w wykonaniu Acid Drinkers nabrał ostrzejszego brzmienia, a sam koniec ukoronowany został przeszywającymi riffami z „Fight Fire with Fire”. Następny był „Hit the Road, Jack”, który w kwaśnej interpretacji nabrał potężnego brzmienia oraz „Bring it on Home”. Później przyszedł czas na własne kompozycje, wśród których znalazły się takie utwory jak „Rattlesnake Blues”, „Poplin Twist”, „Dancing in the Slaughter-House”, „Fuel of My Soul” i „In a Black Sail Wrapped”.

Przez cały występ Kwasożłopów panowała pikantna atmosfera. Licznie zgromadzona publiczność bawiła się wyśmienicie, żywo reagując na to, co działo się na scenie, wielokrotnie wspierając w refrenach Titusa. Read the rest of this entry

Rock Fabryka: Tymon & The Transistors [zdjęcia]

26 marca w klubie muzycznym Rock Fabryka wystąpiła grupa Tymon & The Transistors. Zespół został założony przez multiinstrumentalistę Tymona Tymańskiego, który wcześniej był liderem między innymi formacji takich jak Tymon i Trupy, NRD czy Tymański Yass Ensemble. O zespole zrobiło się głośno w momencie nagrania ścieżki dźwiękowej do znanego filmu pt. „Wesele”, za którą Tymański otrzymał nagrodę Akademii Filmowej Orzeł 2003.

Występ Tymona & The Transistors był szczególnym wydarzeniem dla wszystkich wielbicieli klasycznego rock and rolla w Pabianicach, ponieważ ich muzyka przywołuje na myśl dobre tradycje gitarowego grania pokroju The Clash czy The Beatles. Niemniej jednak zainteresowanie wydarzeniem wśród pabianickiej publiczności było niestety umiarkowane.

Koncert był podzielony na dwie części i łącznie trwał ponad dwie godziny. W trakcie jego trwania Tymon i spółka serwowali kompozycje pochodzące z albumów „Wesele” (m.in. słynny „Biały Miś”), „Don’t Panic! We’re From Poland” oraz piosenki Czanu i Trupów (dawnych formacji Tymańskiego) w odświeżonych aranżacjach Transistorsów. Nie zabrakło także utworów z ostatniego krążka „Bigos heart” – było „Goodbye”, „Help me out”, „I don’t know”„Pete Best was good enough”. Read the rest of this entry

Dekompresja: Strachy Na Lachy i Pustki [zdjęcia]

W minioną sobotę (26 marca) w łódzkiej Dekompresji odbył się koncert kapeli Strachy Na Lachy, których supportował zespół muzyczny Pustki. Jak można było się spodziewać o godzinie 19:00 sala była już prawie wypełniona, głównie przez fanów Strachów. To też muzycy z zespołu Pustki doczekali się należytej uwagi dopiero, gdy zagrali swój drugi utwór – „Wesoły jestem”. Oprócz swoich najpopularniejszych utworów takich jak „Parzydełko”, „Koniec kryzysu” czy „Niezdrowy rozsądek” muzycy zagrali także najnowszą „Lugolę”. Pustki zakończyły koncert świetnie wykonaną „Słabością chwilową” z albumu „Do Mi No”. Małe nagromadzenie fanów Pustek na sali nie przekonało niestety muzyków do zagrania żadnych bisów. Mam nadzieje, że Pustki szybko wrócą do Łodzi jako gwiazda wieczoru, albo przynajmniej w zestawieniu z innym zespołem, niż Strachy Na Lachy.

Kilka kwadransów później na scenę wyszedł najbardziej oczekiwany przez zgromadzoną publiczność  Grabaż, rozpoczynając koncert od „WC”. Po otrzymaniu gromkich braw, Strachy Na Lachy wykonały przebój „Dzień dobry, kocham cię”, zamieniając słowo „dzień” na „Łódź”, ku wielkiej uciesze fanów. Read the rest of this entry

Dekompresja: Monika Brodka [zdjęcia]

25 marca do łódzkiej Dekompresji zawitała Monika Brodka z zespołem w ramach trasy Granda Tour. Na tę okazję ciemne kotary Dekompresji przykryto kolorowym tłem, a do każdego statywu przywiązano charakterystyczne wielobarwne wstążki.

Koncert rozpoczął puszczony z taśmy „Hejnał”, po czym na scenę wyszła Monika (odziana w coś równie kolorowego jak tło, z powiekami umalowanymi fluorescencyjnymi cieniami) i zaczęła dzielić się swą pozytywną energią z tłumem fanów. Publiczność szczególnie dobrze bawiła się przy dwóch najpopularniejszych kawałkach z trzeciego już albumu wokalistki – „Szysza” i „W pięciu smakach”.

Oprócz piosenek z ostatniej płyty Brodka wykonała także takie przeboje jak „Dziewczyna mojego chłopaka” i „Ten” w nowych elektronicznych aranżacjach. Także świetne przejście z „Grandy” do „King of my castle” autorstwa Wamdue Project zostało przyjęte przez publiczność z wielką aprobatą. Oczywiście nie zabrakło nuty melancholii – Brodka oprócz autorskich „Excipit” i „Saute”, zaproponowała także cover utworu Tanity Tikaram „Twist in my sobriety”.

Nie ma co owijać w bawełnę – Brodka dała czadu. Publiczność bawiła się rewelacyjnie, szczególnie podczas bisów „W pięciu smakach” i „Grandy”. Wokalistka wykonując ostatni utwór popływała trochę w tłumie (‘tropią mnie zwiadowcy’) ku ogólnej uciesze publiki. Kto nie był – niech żałuje i jedzie dalej w Polskę za Brodką! Poniżej znajdziesz galerie z koncertu w Dekompresji. Read the rest of this entry

Rock Fabryka: 2. urodziny Posłuchaj Człowieku Soundsystem [zdjęcia]

19 marca obchodziła drugie urodziny pabianicka grupa Posłuchaj Człowieku Soundsystem, która uczciła swój skromny jubileusz imprezą w Rock Fabryce, podczas której na scenie wystąpili Pandadread Soundsystem z Trójmiasta, Jam Vibez Sound, Bender Selecta i Ras Ba z Łodzi, Ihaman z Kielc, KaCeZeT z Warszawy oraz JR Selecta z Pabianic. Oczywiście nie zabrakło także solenizantów, PC Soundsystem.

W wypełnionym po brzegi klubie, publiczność bawiła się do białego rana przy dźwiękach roots reggae, dancehall, raggamuffin czy reggae jungle. Urodzinową imprezę uświetnił koncert Kapitana KaCeZeT. Warto też wspomnieć o nagłośnieniu, które specjalnie na wspomniany melanż zostało zagwarantowane przez Pandadread Soundsystem – 8 kilowatowy bas dał porządnie popalić wiszącym na ścianach pamiątkowym antyramom z autografami kapel grających w Rock Fabryce oraz pozostałym elementom dekoracyjnym mieszczących się w klubie. Imprezę nakręcała Szkoła Języków Obcych Language School z ulicy Grobelnej 7 w Pabianicach.

Na koniec zapraszam do sprawdzenia zdjęć wykonanych przez Biankę Kiełbasę. Read the rest of this entry

Rock Fabryka: Natural Dread Killaz [zdjęcia]

11 marzec był wielkim świętem dla wszystkich wielbicieli muzyki o jamajskich korzeniach w Pabianicach (i okolicach). Tegoż dnia w klubie Rock Fabryka wystąpiła wrocławska grupa Natural Dread Killaz wykonująca muzykę z pogranicza reggea i dancehall.  Przez blisko dwie godzina zgromadzona publika miała okazje pobujać się przy piosenkach pochodzących z krążków „Naturalnie” i „Ile lat…”. Repertuar składał się między innymi z takich numerów jak  „Biba!”, „Muzykalna dzielnica”, „Babylon”, „Wojownicy ulicy”, „Fatamorgana” czy „Budzisz się rano”. Energiczne kawałki w połączeniu z żywiołową ekspresją sceniczną NDK, błyskawicznie rozgrzało parkiet do czerwoności, zaś podchmielona publika cały czas żywo reagowała na to, co działo się na scenie. Sam koncert pozytywnie mnie zaskoczył. Nie sądziłem, że aż tak mocno chłopaki z NDK pozamiatają swoim występem. Tym bardziej, że po ostatniej (w październiku 2K10) imprezie w Fabryce w klimatach reggea, na której grało Posłuchaj Człowieku Soundsystem byłem delikatnie mówiąc rozczarowany. Mam nadzieje, że kolejne tego typy imprezy będą również udane jak ta miniona. Poniżej znajdziesz zdjęcia z rzeczonego koncertu. Tymczasem czekam jak do Pabianic zawita Indios Bravos z Gutkiem na czele. Read the rest of this entry

%d blogerów lubi to: