Archiwa blogu

Muzealny spacer #1: Muzeum Bajki Se-ma-for w Łodzi [zdjęcia]

„Muzealny spacer” to cykl artykułów i galerii, w których chcemy przybliżyć Czytelnikom lokalne dobra kulturalne jakimi są muzea. Wielu ludziom te miejsca kojarzą się z przesadną powagą i maszerującą za nią nudą. Jednak rzeczywistość maluje się zupełnie innych kolorach. Wycieczka do muzeum może nie tylko być formą edukacyjną na temat sztuki, kultury i historii, ale także świetną alternatywą na spędzenie wolnego czasu. Tym bardziej, że koszt takiej „rozrywki” jest niewielki, a wynoszone ze środka wrażenia ogromne. „Muzealny spacer” skupiać się będzie przede wszystkim na prezentacji łódzkich muzeów, ponieważ są one dla nas „pod ręką”. Niemniej jednak nie wykluczamy publikacji materiałów z innych miejsc w kraju.

Pierwszy odcinek naszego cyklu utrzymany jest w bajkowym klimacie. Udaliśmy się do Muzeum Bajki Se-ma-for, które od 2008 roku działa jako muzeum prywatne i jednocześnie część Fundacji Filmowej Se-ma-for. Główną atrakcją muzeum jest oczywiście wystawa lalek i dekoracji do filmów wyprodukowanych w Semaforze. Można obejrzeć w rzeczywistej formie m.in. Misia Uszatka, Kolargola i Pik Poka, dzięki którym błyskawicznie odżywają wspomnienia z dzieciństwa. Świetnie prezentują się także wszystkie dekoracje i rekwizyty użyte w produkcji filmów animowanych, które dopełniają ekspozycje. Całość nie zajmuje wielkiego metrażu, a obejrzenie wystawy bez osoby oprowadzającej zajmuje 30-40 minut. Spowodowane jest to głównie przez remont macierzystego budynku, w którym znajdowało się muzeum i konieczność przenosin do o wiele mniejszego. Oprócz zwiedzania ekspozycji, można poznać genezę wyprodukowanych bajek, dowiedzieć się różnych ciekawostek czy po prostu zrobić sobie zdjęcie. Dla zwiedzających przygotowano także możliwość obejrzenia wybranego filmu animowanego w bardzo kameralnym pomieszczeniu kinowym i poskładania wielkich puzzli z bohaterami bajek Se-ma-for. Read the rest of this entry

Reklamy

Spowita mrokiem galeria zdjęć Michela Rajkovicia

 Nie lada gratka dla wszystkich osób interesujących się nowoczesną fotografią, oraz dla samych fotografów. Przed wami niesamowita, dla niektórych dość przygnębiająca, ale z pewnością wyjątkowa galeria zdjęć wykonanych przez francuskiego fotografa Michela Rajkovicia.

Obrazy mają magiczny minimalistyczny klimat. Jedną z głównych cech charakterystycznych dla twórczości Rajkovicia jest brak ludzi na jego pracach, co umożliwia oglądającemu wczuć się w to czym ogarnięty był artysta.

Michel Rajkovic to 33 letni fotograf mieszkający w pod paryskim mieście Asnieres-sur-seine. Swoją przygodę z fotografią rozpoczął w 2000 roku, kiedy to nabył cyfrowy aparat kompaktowy. Podstawowe techniczne rzeczy nauczył się z wielu magazynów fotograficznych, które czytał w młodości. Laureat wielu nagród oraz organizator wernisaży. Więcej informacji na temat Michela i jego fotograficznej pasji znajdziesz w wywiadzie. Tymczasem zapraszam do obejrzenia poniższej galerii. Read the rest of this entry

Dekompresja: Street Dogs, The Mahones, The Bad Luck Charms, The Analogs & Bulbulators [zdjęcia]

13 maja br. w łódzkim klubie muzycznym Dekompresja odbyła się 75. edycja Wunder Wave w iście punkowych klimatach, podczas której wystąpiły kapele Street Dogs, The Mahones, The Bad Luck Charms, The Analogs i Bulbulators.

Jako pierwsza na scenie zaprezentowała się polska formacja Bulbulators, a następnie szczecińska grupa The Analogs mocno rozgrzewając zgromadzoną publiczność na parkiecie przed występami gości z zagranicy. Przygotowany repertuar przez The Analogs był muzyczną podróżą po dotychczasowej bogatej twórczości zespołu, podczas której można było na żywo wysłuchać takich piosenek jak „Co warte jest życie”, „Dziewczyny”, „Luca Brasi”, „Dzieciaki atakują policje” i „Era Techno”. Przez cały koncert publika znakomicie się bawiła, wyładowując swoją energie tańcząc pogo pod sceną. Energetyczny występ zakończył się podwójnym bisem, po którym na scenie zameldowała się nowojorska kapela The Bad Luck Charms.

Nie bez przyczyny The Bad Luck Charms uznawana jest za imprezowy zespół. Przy muzyce amerykańskich muzyków po prostu nie da się wystać w miejscu, nogi same ruszają się do ich dźwięków. I tak też było podczas występu w Dekompresji. Porywające muzyczne show rozpoczęło się od utworów „Break my heart” i „Rich girl”, które błyskawicznie pobudziły do zabawy widownie pod sceną. Muzyków cechowała niesamowitą ekspresje i żywiołowość, skakali po całej scenie starając się przenieść na publikę całą swoją energie. Na efekt długo czekać nie trzeba było, tym bardziej że playlista świetnie została dopasowana, przez co przez niespełna godzinę publiczność miała idealną okazje wyszaleć się przy mieszance punk rock&rollowych piosenek. Read the rest of this entry

Wystawa Krzysztofa Musiała w Galerii Platon we Wrocławiu

Od 14 maja 2011 roku w Galerii Sztuki Współczesnej Platon we Wrocławiu można podziwiać wystawę malarstwa Krzysztofa Musiała – artysty związanego na co dzień z Poznaniem, którego prace można zobaczyć nie tylko w Polsce, ale również na prestiżowych pokazach europejskich. Zuzanna Jędrzejewska twierdzi, że jego twórczość stała się swoistym towarem eksportowym polskiego malarstwa współczesnego, o czym najlepiej świadczy fakt, iż obrazy artysty prezentowane były w galeriach Anglii (The Bloxham Galleries, Young Polish Art 2005 – Londyn) , Niemiec (Wystawa Polskiej Sztuki Współczesnej, w ramach programu KulturSommer – Schleswig-Holstein – Pinneberg), Danii (Lys Over Lolland – Ridehuset), Hiszpanii (Instistuto Barceloned de Arte Reial Cercle Artistic). Działalność Musiała wyróżniona została również przez środowiska artystyczne w Kompasie Młodej Sztuki 2009 – rankingu najlepszych polskich artystów.

Prezentowana w Platonie wystawa O nim przyjechała do Wrocławia ze stolicy, a dokładnie z warszawskiej Galerii Elektor mieszczącej się w Mazowieckim Centrum Kultury i Sztuki, gdzie cieszyła się dużym zainteresowaniem. Ekspozycja ta obejmuje ponad dwadzieścia prac, które odznaczają się charakterystycznym dla Musiała typem ekspresji przywołującym na myśl z jednej strony estetykę ulicznego szablonu, a z drugiej kolorowe wariacje na temat codziennego życia, zakomponowane w pozornie przypadkowym kadrze. Bohaterowie prac Musiała są bardzo dynamiczni, a ich ekspresja potęgowana jest przez śmiałe zestawienia kolorystyczne, geometryczne tła i zdecydowane kontury.

Głównym motywem jego twórczości jest osadzony w niedopowiedzianych okolicznościach człowiek, często poddany fragmentaryzacji, co w konsekwencji daje wrażenie efektu non finito. Poprzez traktowanie postaci ludzkiej sylwetowo i niedookreślanie jej twarzy, artysta pozbawia ją  znamion indywidualności. Read the rest of this entry

„iNSide” – wystawa fotograficzna Adama Wirskiego [zdjęcia]

15 kwietnia w Osiedlowym Domu Kultury „Barak” przy ulicy Grota Roweckiego 18 w Pabianicach odbyła się autorska wystawa fotograficzna Adama Wirskiego „iNSide”, znanego głównie z malarstwa artystycznego,. Po więcej szczegółów na ten temat odsyłam do wywiadu z Adamem, który jakiś czas temu został opublikowany na łamach Culture Nook.

iNSide  to fotografia, która zmusza widza do uruchomienia wyobraąnij to widok z mojego punktu na otaczające momenty i chwile. Inscenizacja która dodała charakteru tej wystawie powstała z szarego papieru oraz szarych kartonów, pozwoliło to skupić uwagę na samych fotografiach, gdzie każda z nich przedstawia osobną historię.

– Wystawa nie odbyła by się, gdyby nie pomoc kierowniczki Ewy Adamek oraz osób zarządzających ośrodkiem „Barak”, którzy umożliwili mi zorganizowanie wernisażu. Ponadto chciałbym podziękować Paulinie Piętce za pomoc w przygotowaniu wystawy, oraz Arturowi Szatanowi, który specjalnie na tą okazje stworzył muzykę – mówi Adam Wirski.

Wernisaż miał charakter jednodniowy. Niemniej jednak, Ci którzy nie mieli okazji sprawdzić prac Adama Wirskiego, najprawdopodobniej wkrótce będą mogli nadrobić zaległość. – Chciałbym znaleźć jeszcze jedno miejsce w naszym mieście, w którym mógłbym zaprezentować fotografie szerszej publiczność. Po to, żeby ludzie mogli przyjść w godzinach, w których im najlepiej pasuje. Gdy uda mi się znaleźć takowe miejsce, cała wystawa zostanie poparta odpowiednią reklamą i promocją – dodaje Adam Wirski. Read the rest of this entry

Vchamps Mistrzostwa Polski DJ w łódzkiej Atlas Arenie [zdjęcia]

2 kwietnia w Atlas Arenie odbyły się Mistrzostwa Polski DJ. Była to pierwsza tego typu impreza na terenie Łodzi, podczas której krajowi didżeje walczyli o miano tego najlepszego w trzech różnych kategoriach. Zawody uwieczniły występy zaproszonych specjalnie na tę okazje gości z zagranicy.

Zanim jednak zawodnicy mogli zmierzyć się w wielkim finale, najpierw musieli przejść eliminacje. Mistrzostwa podzielone były na trzy kategorie: Scratch, Mix/DVS i Digital. W każdej z niej o dalszym losie zawodnika decydowało głosowanie prowadzone przez internautów oraz Jury Red Bull Music Academy  w składzie: Krime, Good Paul i Kwazar.

W kategorii „Scratch” największą ilość głosów otrzymali Ben, Krótki, Gugatch, Pan Zimna Łapa, Slime, Chmielix, Funktion i Memhwa. Z kolei w kategorii „Mix/DVS” do finałowej rozgrywki dostało się czterech DJ: Daaz, Falcon, F.R. i Pan Zimna Łapa, zaś w kategorii „Digital” – Nativizm, Dess, BezKsywy i C– tite.

Wyżej wymienieni finaliści stawili się w sobotnie popołudnie w Atlas Arenie, aby zaprezentować na żywo swoje wysokie umiejętności sędziom oraz zgromadzonej publiczności. Po emocjonującej i mocno wyrównanej rywalizacji, Jury składające się z dwóch najlepszych DJ na świecie: Craze i Qbert, oraz Krime i Kwazar (Red Bull Music Academy) ogłosiło wyniki.

W kategorii „Scratch” najlepszy okazał się DJ Chmielix. Drugą lokatę zajął DJ Ben, natomiast trzeci był DJ Krótki.

W „Mix/DVS” bezkonkurencyjny okazał się zawodnik o pseudonimie Pan Zimna Łapa. Na drugim miejscu znalazł się Falcon, zaś „brązowy medal” powędrował do Dess’a.

W ostatniej kategorii, „Digital”, tryumf świętował DJ Nativizm. Tuż za nim uplasował się DJ BezKsywy, natomiast trzecie miejsce zajął C-tite. Read the rest of this entry

Drum and Bass Night w łódzkiej hali Expo [zdjęcia]

8 kwiecień br. był wielkim świętem dla wszystkich miłośników muzyki elektronicznej w Łodzi. W łódzkiej hali Expo odbyła się impreza Drum & Bass Night, podczas której na scenie zaprezentowali swoje umiejętności krajowi dj-e, oraz specjalnie zaproszone na tą okazje, gwiazdy z Londynu.

Impreza cieszyła się ogromny zainteresowaniem, praktycznie cała hala została zapełniona przez entuzjastów elektronicznych dźwięków. O godzinie 19.00, jako pierwszy sygnał do zabawy dał DJ Moptron, który swoim setem rozpoczął Drum & Bass Night. Po nim zagrali  kolejno DJ 3 Way, Bolty i Destruction serwując kawał energetycznego brzmienia, które stanowiło jedynie preludium do tego, co miało dziać się jeszcze podczas tej niezwykłej nocy.

Prawdziwe szaleństwo nastąpiło w momencie, gdy na scenie pojawili goście z Wielkiej Brytanii, najpierw DJ Nicky Blackmarket w towarzystwie dwóch wyśmienitych MC’s Skibadee i Shabba D, a później największa gwiazda tegoż wieczoru Aphrodite.

Ogromny żywioł i niespożyte zasoby energii Skibadee i Shabba D rozgrzało do czerwoności parkiet. W jednej chwili cała zgromadzona publika eksplodowała, pogrążając się w transie dźwięków Drum & Bass. Zresztą widownia tej nocy była świetnie dysponowała, żywo reagując na to, co działo się na scenie, nie ukazując przy tym nawet na moment zmęczenia. Totalna jazda, bez trzymanki. Read the rest of this entry

%d blogerów lubi to: