Archiwa blogu

„Uwikłanie” – recenzja

Jako zadeklarowany antyfan polskiej kinematografii XXI wieku do każdej rodzimej produkcji filmowej podchodzę z ogromnym sceptycyzmem. Tak też było w przypadku „Uwikłania” Jacka Bromskiego. Co prawda nie jest to ani komedia, ani pseudo sensacja, a więc już na starcie ma lekkie fory, to jednak gatunek – kryminał wzbudził u mnie lekką niepewność.

„Uwikłanie” to adaptacja bestsellerowej książki Zygmunta Miłoszewskiego o tym samym tytule. Opowiada ona o morderstwie, którego okoliczności starają się ustalić niedoświadczona pani prokurator Agata Szacka i nieco cyniczny komisarz Sławomir Smolar. Sprawa wydaje się być z pozoru oczywista – jest krąg podejrzanych, trzeba znaleźć motyw. Przypadek jednak sprawia, że pani prokurator wpada na trop „czegoś większego”. Sama sprawa ma swoje źródło jeszcze w PRL i wiąże się z funkcjonariuszami Służbami Bezpieczeństwa, którzy całkiem nieźle odnaleźli się w polskiej rzeczywistości po ’89 roku. Kolorytu całemu śledztwu dodaje fakt, że panią prokurator i komisarza Smolara łączyło kiedyś głębsze uczycie, które po latach zdaje się odżywać… Read the rest of this entry

Reklamy
%d blogerów lubi to: