„Lepsze życie” – recenzja

Jest ich w Stanach około 7 milionów, a każdy z nich żyje w strachu, bo w każdej chwili jego życie może lec w gruzach. Sami Amerykanie nie pałają do nich miłością, a jednocześnie nie potrafią sobie wyobrazić bez nich życia. O kim mowa? O nielegalnych imigrantach z Meksyku rzecz jasna.

Tematyka, którą porusza najnowszy film Chrisa Weitza raczej nie jest za Oceanem zbyt popularna. Zresztą głośnych filmów w Polsce o imigrantach zza Naszej wschodniej granicy też nie uświadczymy. A szkoda, bo tworzą oni swego rodzaju ciekawy mikroświat. Żyją obok, jakby niezauważeni…

Bohaterem „Lepszego życia” jest Carlos Galindo (Demián Bichir), rzeczony nielegalny imigrant Z Meksyku. Żyje on wraz synem Luisem (José Julián) w pozornym spokoju gdzieś we wschodnim Los Angeles już kilkanaście lat. Spokój jest pozorny, bo Pan Galindo nie zna dnia ani godziny, w której do jego drzwi zapukać może Urząd Imigracyjny. W międzyczasie nasz bohater, próbuje sobie i swojemu synowi zapewnić tytułowe lepsze życie. Jest to o tyle trudne, że będąc nielegalnym imigrantem trudno jest pracować inaczej niż dorywczo i fizycznie. Pewnego dnia nadarza się jednak okazja do rozkręcenia własnego biznesu. Read the rest of this entry

„Osadzony” – recenzja

Tak się dziwnie złożyło, że w ostatnim czasie przyszło mi raczyć się festiwalem głupoty i beznadziei amerykańskiej kinematografii. Kolejnym jej świetlistym przykładem jest produkcja „Osadzony” („Locked Down”), którą wyreżyserował Daniel Zirilli. O ile na papierze film rokował na kawał solidnej mordoklepki, tak w praniu – jak to zazwyczaj bywa – wyszła całkowita mizeria. Zresztą, to nie jedyny przypadek przerostu formy nad treścią. Amerykańska branża od dawna choruje na filmową impotencje.

Historia w „Osadzonym” przedstawia perypetie funkcjonariusza Danny’ego Bolana (Tony Schiena), który po obławie na handlarzy narkotyków, zostaje wrobiony i osadzony w więzieniu o nazwie Blackwater, gdzie przychodzi mu stawić czoło z więźniami, których wcześniej wrzucił do paki. Aby dodać miejscu jeszcze większego kolorytu, to okazuje się że wszyscy strażnicy oraz naczelnik są skorumpowani, a osobą która płaci im łapówki jest Anton Vargas (Vinnie Jones), który z Blackwater uczynił sobie własne gangsterskie królestwo. Jedną z głównym atrakcji „w puszce” są sobotnie walki w klatce, które pozbawione są jakichkolwiek zasad. Danny trafia do celi, gdzie przebywa Irving (Dave Fennoy), który jest byłym mistrzem sztuk walki. Szybko odnajdują wspólny język i opracowują strategie na ucieczkę z więzienia i oczyszczenie Danny’ego z fałszywych zarzutów.

Read the rest of this entry

„Zombieland” – recenzja

Uwielbiam tematykę zombie, zarówno filmową jak i grową. Dlatego staram się być na bieżąco z powstającymi produkcjami, których w ostatnich latach wysypało się sporo. Jedną z nich jest Zombieland z 2009 roku, które pomimo swojej komercyjności, zebrało całkiem przyzwoite recenzje. Los sprawił, że prawie przez 3 lata odkładałem obejrzenie tego filmu, aż do teraz, gdy wreszcie postanowiłem spędzić niedzielny wieczór w towarzystwie żywych trupów.

Zombieland przedstawia historię czwórki bohaterów, którzy muszą stawić czoło zarazie jaka opanowała Stany Zjednoczone. Columbus (Jesse Eisenberg) to odwierciedlenie klasycznego nerda, który w zderzeniu z rzeczywistością, nie jest w stanie uspokoić trząsących się rąk. Żyje według własnych wyimaginowanych zasad oraz marzy o prawdziwej miłości (sic!). Tallahassee (Woody Harrelson) to typowy twardziel, który nie tylko niańczy młodego fajtłape, ale także odwala całą brudną robotę (czytaj: zabija zombie i prowadzi samochód). Męski duet uzupełniają siostry Wichita (Emma Stone) i Little Rock (Abigail Breslin). Głównym celem naszej brygady jest przetrwanie i znalezienie miejsca, które okaże się izolacją dla skażonego wirusem świata.

Fabuła jest oklepana i niczym nowym nie zaskakuje widza. Na domiar tego została „upiększona” żałosnym humorem i wątkiem miłosnym, który tutaj pasuje, jak świni siodło. Scenariusz można spuścić w klozecie, poprawiając obiadową kupą, tak aby czasem nie mógł nigdy więcej wypłynąć. A co z resztą? Read the rest of this entry

„Dziewczyna z tatuażem” – recenzja

Fincher, na sam widok tego nazwiska wielu wielbicielom „Fight Clubu” zaczynają się świecić oczy. Ja co prawda fanatycznym miłośnikiem warsztatu tego amerykańskiego reżysera nie jestem, aczkolwiek na każdy jego nowy film czekam z niecierpliwością. Nie inaczej było w przypadku „Dziewczyny z tatuażem”. Tymbardziej, że premiera ekranizacji bestsellerowej powieści Stiega Larssona zapowiadana była szumnie już od dłuższego czasu.

Sama fabuła „Dziewczyny z tatuażem” skupia się wokół prywatnego śledztwa, które redaktorowi i współwłaścicielowi poczytnego magazynu „Millenium” Mikaelowi Blomkvistowi (Daniel Craig) zleca milioner na emeryturze – Henrik Vanger (Christopher Plummer). Przedmiotem dochodzenia jest Henrietta Vanger – bratanica zleceniodawcy, a w zasadzie jej zniknięcie. Szkopuł w tym, że owo wydarzenie miało miejsce kilkadziesiąt lat temu, a jak wiadomo upływający czas nie sprzyja rozwiązywaniu zagadek kryminalnych. Na szczęście Blomkvist w drodze do odnalezienia prawdy może liczyć na pomoc tajemniczej i błyskotliwej hakerki Lisbeth Salander (Rooney Mara)… Read the rest of this entry

Sonisphere Festival 2012

Polska będzie ponownie gościć Sonisphere Festival. Ten podróżujący po Europie festiwal po raz kolejny zawita na Lotnisko Bemowo w Warszawie, w czwartek 10 maja 2012. Headlinerem jest METALLICA, która pomiędzy innymi utworami, w całości zagra swój legendarny krążek „Metallica”, znany również jako Czarny Album. Gościem specjalnym będzie Machine Head. Kolejnymi potwierdzonymi zespołami są: Black Label Society z charyzmatycznym liderem Zakkiem Wyldem, francuska Gojira oraz polskie zespoły:  Acid Drinkers, Hunter i Luxtorpeda.

Czarny Album, wydany w 1991 roku, jest piątym krążkiem Metalliki – to właśnie on otworzył im drzwi do sławy i zagwarantował międzynarodowy sukces. Mega hity, takie jak: “Enter Sandman”, “The Unforgiven”, “Nothing Else Matters”, “Wherever I May Roam” i “Sad But True” zapisały się w umysłach fanów, a teledyski grane były na całym świecie przez MTV. W USA album 16 razy pokrył się platyną, wyniki sprzedaży na całym świecie przekraczają 28 milionów płyty. Tej wiosny, również Polacy będą mieli wyjątkową okazję usłyszeć ten legendarny album w całości grany na żywo na Sonisphere Festival.

W grudniu Metallica świętowała swoje 30-lecie grając kilka koncertów w San Francisco. Na każdym z czterech występów zagrali po jednym utworze (nigdy wcześniej nie granym ani nie wydanym) z sesji nagrywania płyty „Death Magnetic”. Zespół podzielił sie utworami z „Beyond Magnetic”, udostępniając je za darmo członkom MetClub w sieci, można je już nabyć w sklepach jako regularne CD.

Machine Head, założona w 1992 roku przez Robba Flynna kapela ma na swoim koncie już kilka albumów oraz DVD „Elegies”. Ostatnim krążkiem grupy jest wydany w 2011 roku „Unto the Locust”. Obecnie w skład zespołu wchodzą Adam Duce (bas i wokal), Robb Flynn (główny wokal i gitara), Phil Demmel (gitara) oraz Dave McClain (perkusja). Read the rest of this entry

Tomasz Stańko i Wildcookie zagrają na Red Bull Music Academy Bass Camp

Czterodniowe warsztaty Red Bull Music Academy Bass Camp odbywające się w dniach 16-18 marca w Warszawie zwieńczy otwarta dla publiczności niedzielna infosesja oraz afterparty w Cafe Kulturalna. Klimatyczny lokal w Pałacu Kultury i Nauki opanują tego wieczoru organiczne dźwięki inspirowane jazzem i soulem oraz gatunki, w których pobrzmiewają ich echa. W spotkaniu z publicznością weźmie udział legenda polskiego jazzu Tomasz Stańko, a na zakończenie trzydniowego muzycznego obozu zagra kosmopolityczny duet Wildcookie.

Popołudniowa, niedzielna infosesja to otwarte dla wszystkich spotkanie, podczas którego polscy absolwenci Red Bull Music Academy opowiedzą, dlaczego warto wziąć udział w Akademii i wysłać swoje zgłoszenie na tegoroczną, nowojorską edycję. Gościem honorowym spotkania w Kulturalnej będzie Tomasz Stańko, który opowie z kolei o niełatwej drodze polskiego muzyka do światowej sławy, jaką sam zdobył podczas swojej wieloletniej kariery. Legendarny polski jazzman współpracował m.in. z Krzysztofem Komedą i plejadą największych nazwisk współczesnego jazzu, jak Jan Garbarek, Cecil Taylor czy Dave Holland. Oprócz Tomasza Stańko o swoich doświadczeniach z Red Bull Music Academy opowiedzą jej polscy absolwenci, m.in. Good Paul, Eltron John, Maceo Wyro.

Po infosesji odbędzie się ostatnie wydarzenie w ramach Bass Campu. Na scenie wystąpi duet Wildcookie oraz utalentowani młodzi polscy muzycy. Grupę Wildcookie tworzą brytyjski wokalista Anthony Mills oraz szwedzki didżej i producent Freddie Cruger. Szerszą popularność zdobyli dzięki przejmującej piosence „Heroine”, traktującej o wpływie uzależnienia na rozwój muzyki jazzowej. Utwór wpadł w ucho słynnemu didżejowi Gillesowi Petersonowi, który wypromował go w swojej audycji w radiu BBC. Debiutancki album duetu, nasycony nastrojowymi wokalizami i perfekcyjną soulową produkcją ukazał się w 2010 roku nakładem wytwórni Tru Thoughts.

Oprócz znamienitych gości, na scenie pojawi się śmietanka młodych polskich artystów. Grupa Night Marks Electric Trio z Wrocławia zaprezentuje na żywo swoją wizję jazzu i hiphopu. Na scenie wesprze ich także wokalistka Ewa Wymysłowska w duecie z absolwentem RBMA Good Paulem z Krakowa, a także inny uczestnik Akademii, Kwazar z Warszawy w duecie z Kasią Malendą. Wstęp na infosesję z udziałem Tomasza Stańki oraz afterparty jest darmowy. Start o godzinie 17. Read the rest of this entry

„Uwikłanie” – recenzja

Jako zadeklarowany antyfan polskiej kinematografii XXI wieku do każdej rodzimej produkcji filmowej podchodzę z ogromnym sceptycyzmem. Tak też było w przypadku „Uwikłania” Jacka Bromskiego. Co prawda nie jest to ani komedia, ani pseudo sensacja, a więc już na starcie ma lekkie fory, to jednak gatunek – kryminał wzbudził u mnie lekką niepewność.

„Uwikłanie” to adaptacja bestsellerowej książki Zygmunta Miłoszewskiego o tym samym tytule. Opowiada ona o morderstwie, którego okoliczności starają się ustalić niedoświadczona pani prokurator Agata Szacka i nieco cyniczny komisarz Sławomir Smolar. Sprawa wydaje się być z pozoru oczywista – jest krąg podejrzanych, trzeba znaleźć motyw. Przypadek jednak sprawia, że pani prokurator wpada na trop „czegoś większego”. Sama sprawa ma swoje źródło jeszcze w PRL i wiąże się z funkcjonariuszami Służbami Bezpieczeństwa, którzy całkiem nieźle odnaleźli się w polskiej rzeczywistości po ’89 roku. Kolorytu całemu śledztwu dodaje fakt, że panią prokurator i komisarza Smolara łączyło kiedyś głębsze uczycie, które po latach zdaje się odżywać… Read the rest of this entry

%d blogerów lubi to: