Daily Archives: Marzec 5, 2012

„Lepsze życie” – recenzja

Jest ich w Stanach około 7 milionów, a każdy z nich żyje w strachu, bo w każdej chwili jego życie może lec w gruzach. Sami Amerykanie nie pałają do nich miłością, a jednocześnie nie potrafią sobie wyobrazić bez nich życia. O kim mowa? O nielegalnych imigrantach z Meksyku rzecz jasna.

Tematyka, którą porusza najnowszy film Chrisa Weitza raczej nie jest za Oceanem zbyt popularna. Zresztą głośnych filmów w Polsce o imigrantach zza Naszej wschodniej granicy też nie uświadczymy. A szkoda, bo tworzą oni swego rodzaju ciekawy mikroświat. Żyją obok, jakby niezauważeni…

Bohaterem „Lepszego życia” jest Carlos Galindo (Demián Bichir), rzeczony nielegalny imigrant Z Meksyku. Żyje on wraz synem Luisem (José Julián) w pozornym spokoju gdzieś we wschodnim Los Angeles już kilkanaście lat. Spokój jest pozorny, bo Pan Galindo nie zna dnia ani godziny, w której do jego drzwi zapukać może Urząd Imigracyjny. W międzyczasie nasz bohater, próbuje sobie i swojemu synowi zapewnić tytułowe lepsze życie. Jest to o tyle trudne, że będąc nielegalnym imigrantem trudno jest pracować inaczej niż dorywczo i fizycznie. Pewnego dnia nadarza się jednak okazja do rozkręcenia własnego biznesu. Read the rest of this entry

Reklamy

„Osadzony” – recenzja

Tak się dziwnie złożyło, że w ostatnim czasie przyszło mi raczyć się festiwalem głupoty i beznadziei amerykańskiej kinematografii. Kolejnym jej świetlistym przykładem jest produkcja „Osadzony” („Locked Down”), którą wyreżyserował Daniel Zirilli. O ile na papierze film rokował na kawał solidnej mordoklepki, tak w praniu – jak to zazwyczaj bywa – wyszła całkowita mizeria. Zresztą, to nie jedyny przypadek przerostu formy nad treścią. Amerykańska branża od dawna choruje na filmową impotencje.

Historia w „Osadzonym” przedstawia perypetie funkcjonariusza Danny’ego Bolana (Tony Schiena), który po obławie na handlarzy narkotyków, zostaje wrobiony i osadzony w więzieniu o nazwie Blackwater, gdzie przychodzi mu stawić czoło z więźniami, których wcześniej wrzucił do paki. Aby dodać miejscu jeszcze większego kolorytu, to okazuje się że wszyscy strażnicy oraz naczelnik są skorumpowani, a osobą która płaci im łapówki jest Anton Vargas (Vinnie Jones), który z Blackwater uczynił sobie własne gangsterskie królestwo. Jedną z głównym atrakcji „w puszce” są sobotnie walki w klatce, które pozbawione są jakichkolwiek zasad. Danny trafia do celi, gdzie przebywa Irving (Dave Fennoy), który jest byłym mistrzem sztuk walki. Szybko odnajdują wspólny język i opracowują strategie na ucieczkę z więzienia i oczyszczenie Danny’ego z fałszywych zarzutów.

Read the rest of this entry

%d blogerów lubi to: