Monthly Archives: Marzec 2012

Seven Festival Music & More 2012

W dniach 12-15 lipca 2012 roku odbędzie się kolejna edycja Seven Festival Music & More. Festiwal zostanie przeprowadzony na dotychczasowych zasadach i w tym samym  miejscu:

Scena Główna – w centrum miasta
Scena Grand Prix – teren przy polu namiotowym
Scena Music & More –  namiot na polu namiotowym
Pole namiotowe –  tereny nad Jeziorem Święcajty.

Wśród kapel, które zagrają na tegorocznym festiwalu w Węgorzewie znalazły się m.in. Armia, Luxtorpeda, Farben Lehre,  KSU, Jelonka, Power of Trinit,  New Model Army, Coma i My Riot.

Pierwsza edycja Festiwalu odbyła się w 1991 roku. Do 1994 roku był organizowany przez węgorzewską jednostkę wojskową. Entuzjazm i amatorskie pomysły organizatorów często zdumiewały zawodowe agencje. Po pierwszych latach prób i poszukiwań Festiwal na stałe zadomowił się w Węgorzewie.

W 1995 roku powiało wielkim światem. Organizacji Festiwalu podjęła się Agencja Artystyczna „Bogdan Studio”, obecna na węgorzewskiej imprezie także przez kilka następnych lat. Wtedy Festiwal odbywał się pod nazwami: PRINCE ROCKS POLAND (trzy edycje) i EB ROCK FESTIWAL (1999 r.). Read the rest of this entry

Judas Priest wystąpi w katowickim Spodku

Niemożliwe staje się możliwe jeśli dokonuje tego Judas Priest! Muzycy, którzy odwiedzili nasz kraj w sierpniu tego roku żegnając się ze swoimi fanami, powrócą 14 kwietnia 2012 roku na scenę katowickiego Spodka! Epitaph World Tour to pożegnalna trasa legendy metalu! Jeżeli spędziło się niemal 40 lat swojego życia na scenie, to nie tak łatwo jest się z nią rozstać. Ciężko żegna się zwłaszcza wtedy, kiedy pod sceną nadal gromadzą się rzesze fanów złaknionych muzyki swoich idoli.

Właśnie ze względu na ogromne powodzenie trasy Epitaph World Tour oraz po gorącym przyjęciu zespołu w murach Spodka, Judas Priest postanowili raz jeszcze wrócić do Polski i występem oddać hołd swoim fanom! Podczas koncertu bogów metalu usłyszymy utwory wybrane z bogatego dorobku grupy jak i te, które nigdy wcześniej nie były wykonywane na scenie! Rob Halford, Glenn Tipton, Richie Faulkner, Ian Hill i Scott Travis czyli niezrównany JUDAS PRIEST już 14 kwietnia w Polsce.

Judas Priest stanowi żywą legendę metalu, która na muzycznej scenie działa już od końca lat 60-tych. Zespół szybko zyskał miano Bogów Metalu, a koncerty, podczas których Halford na scenę wjeżdzał na Harleyu przeszły do historii muzyki. Grupa powstała w Birmingham, w mieście, z którego wywodzi się również inna legenda metalu – Black Sabbath. Początkowo w składzie formacji znależli się K.K. Downing i basista Ian Hill, do których dołączyli Alan „Al.” Atkins i perkusista John Ellis. W 1973 r. Atkinsa zastąpił Rob Halford, a następnie szeregi zespołu zasilił Glenn Tipton i już w 1974 r. ukazał się debiutancki krążek formacji – „Rocka Rolla”. Dyskografię grupy zamyka podwójny koncept album z 2008 r. – „Nostradamus”. Zespół w swojej historii przechodził zmiany na stanowisku perkusisty, jednak od 1989 r. na stałe w formacji pojawił się Scott Travis.  Read the rest of this entry

„Rzeź” – recenzja

Niewielu jest reżyserów o tak kolorowym życiorysie jak Roman Polański. Jedni go kochają, inni nienawidzą, jednej jednak rzeczy nie można mu odmówić – potrafi robić filmy. No może ściślej, kilka z jego dzieł weszło już do kanonu światowej kinematografii. Żeby wspomnieć tylko takie obrazy jak „Pianista”, „Dziecko Rosemary” czy „Chinatown”. Dlatego też, obok żadnej produkcji tego francusko-polskiego reżysera nie można przejść obojętnie.

„Rzeź” to próba przeniesienia sztuki teatralnej „Bóg mordu” Yasminy Rezy na srebrny ekran. Cała akcja filmu toczy się w jednym z mieszkań na nowojorskim Brooklynie. Bohaterami „Rzezi” są dwa małżeństwa – Penelope (Jodie Foster) i Michael (John C. Reilly) Longstreet oraz Nancy (Kate Winslet) i Alan (Christoph Waltz) Cowan. Pretekstem do odwiedzin tych pierwszych przez tych drugich jest spięcie, do którego doszło między 11-letnimi synami obu par. Zachary Cowan zdenerwowany faktem, że Ethan Longstreet nie chce przyjąć go do swojego „gangu” odwdzięcza mu się uderzeniem kijem w twarz. Uderzenie jest na tyle silne, że syn państwa Longstreet traci dwa zęby. Z pozoru kurtuazyjna rozmowa między oboma małżeństwami przybiera jednak dziwny obrót. A z każdego z czworga głównych bohaterów wychodzą powoli jego najbardziej skrywane cechy… Read the rest of this entry

Asymmetry Festival 4.0

Asymmetry Festival jest corocznym świętem fanów alternatywnej sceny muzycznej, organizowanym przez Klub Firlej we Wrocławiu od 2009 roku. Ideą wydarzenia jest prezentacja nietuzinkowej muzyki z pogranicza rocka, metalu, elektroniki, rapu i jazzu oraz artystów eksperymentujących w swojej stylistyce, wychodzących poza ramy gatunku. Asymmetry prowokuje, zmusza do poszukiwań i szerszego spojrzenia na twórczość muzyczną. Festiwal skierowany jest do międzynarodowej publiczności, fascynatów muzyki o eklektycznym, ale wybrednym guście.

Wśród 40 zaproszonych zespołów, znalazły się również takie muzyczne legendy jak Killing Joke i Sleep. Podczas festiwalu będą miały miejsce bardzo obiecujące występy jak Obake z Eraldo Bernocchim – mistrzem awangardy, we współpracy z Trevorem Dunnem, znanym szerszej publice z Mr. Bungle i Fantomas. Będziecie mogli również być świadkami połączenia sił przez Kristoffera Rygga z Ulvera i Stephena O’Malley’a z Sunn O))), w zespole o nazwie Æthenor, i solo występu znanego z Fugazi Joe Lally’ego. Fani asymetrycznych dźwięków na pewno również docenią koncerty Bohren & Der Club of Gore, Red Fang, A Storm of Light, Amenra i Celeste. Jeśli jesteście fanami d’n’b, dubstepu lub breakcore’u, znalazło się miejsce dla tego typu smaczków w klubie festiwalowym, gdzie będzie mogli zobaczyć Broken Note, Niveau Zero oraz Igorrra.

Czwarta edycja Asymmetry Festival odbędzie się w nietypowej przestrzeni – kompleksie budowlanym nieczynnego już browaru. Browar Mieszczański to XIX–wieczny obiekt z unikalną architekturą przemysłową. Od wielu lat stanowi alternatywne miejsce na kulturalnej mapie Wrocławia. Impreza rozpocznie się 3 maja, a zakończy 5. Read the rest of this entry

„Ściśle tajne” – recenzja

W ostatnich latach mamy prawdziwy urodzaj w gatunku filmów szpiegowskich. Wystarczy wymienić trylogię „Bourne’a”, „Zawód: Szpieg”, czy „W sieci kłamstw”, aby otrzymać jasny obraz rozkwitu produkcji filmowych o tajnych agentach, którzy coraz mocniej odciskają swoje ślady na srebrnym ekranie. „Ściśle tajnie”, to kolejna produkcja, która wpada w ten trend i co tu dużo pisać, radzi sobie wyśmienicie.

Billy Ray ustawił sobie bardzo wysoko poprzeczkę rzucając się na ekranizacje największej w historii Stanów Zjednoczonych zdrady w szeregach agentów pracujących w FBI.  Autentyczna historia, która opowiada o współpracy Roberta Hanssena z sowieckim wywiadem jest sama w sobie niesamowicie interesującą, dlatego obawy związane z możliwością spaprania świetnego materiału na film były uzasadnione.

Wydarzenia w „Ściśle tajne” toczą się na dwa miesiące przed aresztowaniem Roberta Hanssena (Chris Cooper). Młody funkcjonariusz FBI Eric O’Neill (Ryan Phillipe) marzy o awansie i współpracy z najlepszymi agentami. Szybko otrzymuje szanse wykazania się będąc asystentem doświadczonego Hanssena, który w Federalnym Biuru Śledczym piastuje funkcje szefa wydziału ochrony najważniejszych tajemnic Biura. Jak się okazuje, jego awans był tylko część zaplanowanego śledztwa, w którym zadaniem Erica jest zbieranie materiałów dowodowych przeciwko Hanssenowi, który podejrzany jest o sprzedaż tajnych informacji i wydaniu amerykańskich „wtyczek” radzieckiemu wydziałowi wojskowemu. Pomimo ogromnej skali trudności, Eric podejmuje realizacji powierzonego zadani, czego efektem jest psychologiczna gra obu bohaterów wykraczająca znacznie poza mury FBI. Read the rest of this entry

„Lepsze życie” – recenzja

Jest ich w Stanach około 7 milionów, a każdy z nich żyje w strachu, bo w każdej chwili jego życie może lec w gruzach. Sami Amerykanie nie pałają do nich miłością, a jednocześnie nie potrafią sobie wyobrazić bez nich życia. O kim mowa? O nielegalnych imigrantach z Meksyku rzecz jasna.

Tematyka, którą porusza najnowszy film Chrisa Weitza raczej nie jest za Oceanem zbyt popularna. Zresztą głośnych filmów w Polsce o imigrantach zza Naszej wschodniej granicy też nie uświadczymy. A szkoda, bo tworzą oni swego rodzaju ciekawy mikroświat. Żyją obok, jakby niezauważeni…

Bohaterem „Lepszego życia” jest Carlos Galindo (Demián Bichir), rzeczony nielegalny imigrant Z Meksyku. Żyje on wraz synem Luisem (José Julián) w pozornym spokoju gdzieś we wschodnim Los Angeles już kilkanaście lat. Spokój jest pozorny, bo Pan Galindo nie zna dnia ani godziny, w której do jego drzwi zapukać może Urząd Imigracyjny. W międzyczasie nasz bohater, próbuje sobie i swojemu synowi zapewnić tytułowe lepsze życie. Jest to o tyle trudne, że będąc nielegalnym imigrantem trudno jest pracować inaczej niż dorywczo i fizycznie. Pewnego dnia nadarza się jednak okazja do rozkręcenia własnego biznesu. Read the rest of this entry

„Osadzony” – recenzja

Tak się dziwnie złożyło, że w ostatnim czasie przyszło mi raczyć się festiwalem głupoty i beznadziei amerykańskiej kinematografii. Kolejnym jej świetlistym przykładem jest produkcja „Osadzony” („Locked Down”), którą wyreżyserował Daniel Zirilli. O ile na papierze film rokował na kawał solidnej mordoklepki, tak w praniu – jak to zazwyczaj bywa – wyszła całkowita mizeria. Zresztą, to nie jedyny przypadek przerostu formy nad treścią. Amerykańska branża od dawna choruje na filmową impotencje.

Historia w „Osadzonym” przedstawia perypetie funkcjonariusza Danny’ego Bolana (Tony Schiena), który po obławie na handlarzy narkotyków, zostaje wrobiony i osadzony w więzieniu o nazwie Blackwater, gdzie przychodzi mu stawić czoło z więźniami, których wcześniej wrzucił do paki. Aby dodać miejscu jeszcze większego kolorytu, to okazuje się że wszyscy strażnicy oraz naczelnik są skorumpowani, a osobą która płaci im łapówki jest Anton Vargas (Vinnie Jones), który z Blackwater uczynił sobie własne gangsterskie królestwo. Jedną z głównym atrakcji „w puszce” są sobotnie walki w klatce, które pozbawione są jakichkolwiek zasad. Danny trafia do celi, gdzie przebywa Irving (Dave Fennoy), który jest byłym mistrzem sztuk walki. Szybko odnajdują wspólny język i opracowują strategie na ucieczkę z więzienia i oczyszczenie Danny’ego z fałszywych zarzutów.

Read the rest of this entry

%d blogerów lubi to: