Halloween w Rock Fabryce: Magister Ninja, SBG & Nagły Atak Spawacza

Foto: Michał Karwacki

W minioną sobotę w Rock Fabryce zorganizowano imprezę z okazji Halloween, na której odbyły się trzy koncerty. Na scenie pabianickiego klubu zagrali Magister Ninja, SBG i Nagły Atak Spawacza.

Organizatorzy postarali się o odpowiedni wystrój lokalu tak, aby jego stylistyka nawiązywała do charakteru imprezy. Nie zabrakło więc barmanów i barmanek przebranych w kostiumy m.in. wampirów, potworów i duchów, wydrążonych i podświetlonych od wewnątrz dyń oraz innych, strasznych gadżetów. Ponadto można było napić się, a nawet zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie w towarzystwie ślicznych ambasadorek Bolsa.

Tuż po godzinie 21.00 na scenie zameldowała się łódzka kapela Magister Ninja, dla której był to drugi występ przed pabianicką publicznością. Ci, którzy mieli okazje być na ich wrześniowym koncercie mogli zaliczyć swoiste Deja Vu, bowiem ich występ wyglądał praktycznie tak samo dobrze jak poprzednio. Na pierwszy ogień ponownie poszedł klimatyczny numer „Świadek” i pełen energii kawałek zatytułowany „Wiatr”. Przez cały występ kapela zachowywała muzyczną równowagę, bardzo dobrze operując swoim zróżnicowanym repertuarem –  spokojne piosenki świetnie wymieszane z tymi bardziej żywiołowymi. Ponadto elektryzujący głos wokalistki, Martyny Siermińskiej, momentami przyprawiał mnie o „gęsią skórkę”. Niestety, pomimo energetycznego występu artystom nie udało się zachęcić do wspólnej zabawy publiczność, która wolała biernie obserwować cały koncert.

Po solidnej dawce gitarowych brzmień połączonych z rapem, przyszedł czas na występ lokalnej, hip-hopowej grupy Sienkiewicza Band Gang. Chłopaki zaserwowali blisko godzinny set. Przez cały czas utrzymywali świetny kontakt z publicznością, która w sporej ilości zgromadziła się przy scenie, jednocześnie żywo reagując na to, co działo się na niej. Całość wypadła całkiem nieźle, nie mniej jednak po 30 minutach występu monotematyczność muzyczna była aż nad to odczuwalna, przez co z każdą kolejną minutą koncert zamiast cieszyć, męczył coraz bardziej swoim jednostajnym brzmieniem.

Jako ostatnia na scenie Rock Fabryki pojawiła się poznańska formacja Nagły Atak Spawacza, wzbudzając największe zainteresowanie zgromadzonej publiki ze wszystkich występujących muzyków tegoż wieczoru. NAS podczas koncertu zabrało słuchaczy w podróż po swojej dotychczasowej twórczości artystycznej. Oprócz piosenek z ostatniego studyjnego albumu „Dancing u Zenka”, można było pobawić się także do starszych, lecz nadal popularnych kawałków. Większość utworów była wzbogacona o gitarowe brzmienie, które dodawało im większej mocy i dynamiki. Bawiąca się publiczność starała się wspierać artystów śpiewając refreny razem z nimi. Sam koncert był dosyć specyficzny, skierowany głównie do fanów zespołu i osób lubujących się w tego typu klimatach.

Posted on Listopad 4, 2010, in Muzyka and tagged , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 1 komentarz.

  1. Actual topic,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: